Byłem zły. Miałem dużo pracy i wszystko rozplanowane. Niespodziewanie, szef mi powiedział, że praca którą miałem wykonać za kilka tygodni, mam zrobić w tydzień. Jeszcze mi wmawiał, że tak właśnie się umawialiśmy! Powiedziałem koledze, o tym przyśpieszeniu i że nie wiem już jak to wcisnę. Odpowiedział z entuzjazmem:
- Ojej! Zobacz, a ja miałem ostatnio zupełnie odwrotną sytuację! Myślałem, że mam coś oddać w tym tygodniu, a okazało się, że mogę za trzy!
- Yhy…. – mruknąłem niezbyt zadowolony (króliki czasem też mruczą)
- No widzisz…. – zmieszał się mój kolega – no, jest harmonia na tym świecie.
W tym momencie miałem po końce wąsów harmonii na świecie. Wcale mi na niej nie zależało. Jednak zastanowiłem się – dlaczego jednym ludziom przydarzają się pewne rzeczy a innym nie?
Wędrowałem do różnych ludzi, różnych zawodów i dostawałem różne odpowiedzi. Ale jedna mnie wyjątkowo poruszyła. Trafiłem do fizyka, sympatyczny z twarzy, siwe loki na głowie, z resztą możecie sami zobaczyć http://www.its.caltech.edu/~len/. To ten sympatyczny człowiek zaczął mi opowiadać o roli, jaką w naszym życiu odgrywa przypadek. Jestem statecznym królikem, ojcem dużej (bardzo dużej) gromadki dzieci i nie lubię myśleć, że to co osiągnąłem zawdzięczam przypadkowi.
Mlodinow, nie chciał mnie do tego przekonywać, podkreślał, że związkiem między tym co robimy a tym co osiągamy nie jest losowy, ale że „wpływ czynników losowych jest równie ważny co nasze przymioty i działania”.
Przytoczył mi ciekawy przykład ze swojej książki. Przykład dotyczył hipotetycznego, wymyślonego eksperymentu. Wyobraźnie sobie, że George Lucas, robi kolejny film z cyklu Gwiezdnych Wojen i nadaje im dwa różne tytuły. Jeden to Gwiezdne Wojny Epizod A, a drugi to Gwiezdne Wojny Epizod B. Przeprowadza identyczne kampanie reklamowe, jednak raz reklama zawiera jeden tytuł, raz drugi. Co się stanie? Czy jeden film, będzie nieznacznie bardziej popularny od drugiego? Czy rozejdzie się fama, że oba są identycznie i wszystko rozłoży się po połowie? Czy będą szły łeb w łeb, a na prowadzeniu raz będzie jeden raz drugi? Mlodinow za pomocą matematyki pokazał mi, że wręcz przeciwnie. „Prawdopodobieństwo, że jeden z filmów będzie prowadził bez przerwy, podczas kolejnych decyzji wszystkich pierwszych 20 000 widzów, jest 88 razy większe niż prawdopodobieństwo, nieustannych zmian w prowadzeniu. Morał płynie stąd nie taki, że filmy niczym się nie różnią, ale taki, że niektóre filmy będą sprzedawać się lepiej od innych nawet wtedy, gdy wszystkie będą identyczne.”
Nie odpowiedziało to dokładnie na moje pytanie, a co smutniejsze – nie rozwiązało problemu z oddaniem pracy, – ale zachęciło do sięgnięcia po całą książkę. Poza tym, naświetliło mi jak nieoceniony lub/i niedoceniony wpływ na nasze życie ma przypadek.
Rachunek prawdopodobieństwa i inne cuda matematyki pokazują, że nieraz ciężko jest znaleźć logikę w pewnych zdarzeniach. Tą logiką może być właśnie matematyczny przypadek i rozkład normalny, który często (nie zawsze!) mu towarzyszy.
Mając tego świadomość, można to jednak mieć bardziej pod kontrolą! „Jeśli chcesz odnieść sukces, musisz podwoić liczbę swoich porażek”. W praktyce oznacza tyle, że robiąc więcej, będzie nas pewnie spotykać więcej i porażek i sukcesów. A w najbardziej praktycznej praktyce, oznacza to chyba tyle … żeby się nie poddawać.
Swoje zrobiłem ja – Królik Konstanty.
Mlodinow L., (2009). Matematyka niepewności.Warszawa: Prószyński i S – ka.
